Bezglutenowy zakwas owsiano-ryżowy

Zawsze z obawami podchodziłam do zrobienia zakwasu na chleb. Powoli przekonywałam się aby spróbować. I wiadomo, taki chleb jest dużo zdrowszy niż robiony na drożdżach.Zdarza się, że niektórym nie służą drożdże więc chleb na zakwasie jest świetną alternatywą.

Sam zakwas jest prosty do wykonania. Już po pierwszych dniach gdy zauważyłam proces fermentacji wiedziałam, że będzie ok. Zakwas na mące owsiano-ryżowej pracuje dobrze. To jest ważne na samym początku gdy uczymy się robienia zakwasów i pieczenia na nich chlebów bezglutenowych.

Chleby bezglutenowe świetnie wychodzą na tym zakwasie. Jeszcze nie zdarzył mi się zakalec. Poniżej przykładowe zdjęcie chleba na zakwasie. Przepis na taki chleb w krótce znajdzie się na blogu.

Sam zakwas ma zapach podobny do tych na mącę pszennej – przyjemny, lekko octowy.

Jeżeli chodzi o mąki, użyjmy dobrej jakości bezglutenowych.

Składniki:

  • 1 szklanka mąki owsianej
  • 1 szklanka mąki ryżowej
  • 2 szklanki wody przegotowane, ciepłej
  • szklany, litrowy słoik

Wykonanie:

Zacznijmy od umycia i wyparzenia szklanego słoika. Robimy to samo z łyżką, którą będziemy mieszać. Używam drewnianej.

Do umytego słoika wsypujemy mąki i dolewajmy powoli wodę, aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Woda nie może być ani za zimna, ani za gorąca, najlepiej aby była ciepła.

Wszystko dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Zakrywamy ręcznikiem papierowym i gumką recepturką. Odstawiamy w spokojne i ciepłe miejsce na 24h. Tutaj link do video.

Kolejnego dnia, po 24h będziemy dokarmiać zakwas. Po tym czasie powinny się pokazać pierwsze oznaki bąbelków i lekko octowy zapach. Może się zdarzyć że jeszcze nic się nie będzie dziać.

Wsypujemy po ok 1/3 szklanki mąki ryżowej i owsianej ( tj. ok 3 łyżki ) oraz 1/3 szklanki ciepłej wody.

Robimy tak przez kolejne dni. W zakwasie będą widoczne bąbelki. Po 5-6 dniach powinien być dobrze pracujący, silny zakwas, na którym będziemy mogli zrobić chleb.

Wskazówki:

  1. Zwróćmy uwagę na temperaturę gdzie trzymamy zakwas, to będzie zależało czy zakwas odpowiednio pracuje, im cieplej tym bakteriom łatwiej działać.
  2. Zakwas możemy „uśpić” i nadmiar zakwasu, można schować do lodówki, Gdy chcemy go wykorzystać później do pieczenia chleba, musimy go wyjąć ok 3 dni przed tym i dokarmiamy go standardowo.
  3. Gdyby na zakwasie pojawiła się pleśń, kategorycznie musimy wyrzucić taki zakwas. Wtedy bierzemy nowy słoik, wyparzamy i zaczynamy od początku.
  4. Kolejna sprawa, gdy pomimo dokarmiania w zakwasie nie kolonizują się bakteria i zakwas nie ma bąbelków ( ” nie pracuje „) możemy np. zostawić szklankę takiego zakwasu i w nowym wyparzonym słoiku standardowo dokarmiać, albo także spróbować wszystko od początku tj. zrobić od nowa zakwas.

Możesz również polubić…

3 komentarze

  1. Aga pisze:

    Dzień dobry czy szklanka ma 250 ml?

  1. 17 marca 2023

    […] zaczyn zrobiony na zakwasie – tutaj video i link […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *