Gęś pieczona. Niezwykła uczta z pieczoną gęsią. Przepis na wyjątkowy obiad.

Na myśl o pieczonej gęsi przychodzi mi do głowy stare polskie przysłowie ” Najlepsza gęsina na świętego Marcina ” , czyli na 11 listopada.

Mięso gęsi jest jednym z najzdrowszych i najsmaczniejszych mięs. Samo wykonanie jest bardzo proste. Jedyne co może przerażać to gabaryty i w jaki sposób sobie z nimi poradzić aby idealnie upiec gęś. Przedstawię swoje wykonanie gdzie gęś przygotowana w taki sposób będzie soczysta, mięciutka z chrupiącą skórką i aromatyczna.

Składniki:

  • Gęś wypatroszona,5 kg, świeża lub mrożona ( u mnie dokładnie 5,3 kg )
  • 2 duże duże kwaśne i twarde jabłka np. szara reneta
  • 6 ząbków czosnku
  • 1-1,5 łyżki soli morskiej lub kłodawskiej
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 4 -5 łyżeczek majeranku
  • 4-5 łyżeczek tymianku
  • 4 łyżeczek kminku
  • 1 szklanka soku jabłkowego ( opcjonalnie, ale polecam )

Wykonanie:

W przypadku mrożonej gęsi, odmrażamy na spokojnie przez ok 2 dni w lodówce lub kilkanaście godzin w temperaturze pokojowej.

Gęś obkrajemy z części tłustych, a ten tłuszcz nie wyrzucamy tylko wytapiamy, a następnie przelewamy np. do słoika i trzymamy w lodówce. Smalec gęsi jest idealny do smażenia, ma wysoką temperaturę dymienia tj.ok 200 stopni. Szyję odkrajamy, ja używam do rosołu. Sprawdzamy czy w środku gęsi nie ma podrobów, jeżeli są to wyciągamy. Do środka gęsi wkładamy obrane i pokrojone jabłka. Wykałaczkami łączymy kawałki skóry aby zamknąć środek. Tutaj video. Gęś oprószamy solą, kminkiem, tymiankiem, pieprzem, majerankiem ( ja dałam na wierzch, ale może być też do środka aby nie przypalała się na wierzchu ) nacieramy czosnkiem i wkładamy do naczynia piersiami do dołu. Tak przygotowaną gęś zostawiamy najlepiej na noc w lodówce.

Następnego dnia nagrzewamy piekarnik do 160 stopni, wkładamy blaszkę z gęsią na sam dół tak aby gęś była na środku piekarnika. Wlewamy na spód sok jabłkowy, jeżeli go używamy. Pieczemy gęś przez ok 5h. Przez pierwsze 2h nie otwieramy piekarnika, po tym czasie zaczynamy co pół godziny zaglądać do gęsi, by polać mięso tłuszczem wytopionym podczas pieczenia.

Po tym czasie wyjąć gęś i serwować na półmisku. U nas z buraczkami tutaj przepis i z puree ziemniaczanym. Pyszności!

.

.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *