Cześć!
Mam na imię Renia. Jestem szczęśliwą mamą 3 dzieciaczków, żoną wspaniałego człowieka. Pracuje w korpo i staram się łapać życiowy balans. Tak, życiowy balans. To nie jest proste być spełnioną kobietą w każdej sferze: matka, żona, pracownik, kucharka, sprzątaczka, pielgniarka… i w tym wszystkim ja.
Od kilku lat tj. od 9 lat zmagam się z egzemą. Po trzeciej ciąży egzema nasiliła się potwornie i nie mogłam funkcjonować, moje ręce i nogi były jedną raną. Wiadomo, szukałam pomocy wszędzie, a maści od dermatologa wylewały się z szafek-nic nie pomagało. Wiedziałam że mój organizm „krzyczy” pomocy i manifestuje to przez skórę. Zastosowałam dietę eliminacyjną i przestałam jeść gluten, laktozę i cukier. Pomogło. Wiem że gluten na mnie bardzo źle działa więc unikam jak ognia. Moje życie zmieniło się diametralnie, musiałam odstawić świeże bułeczki z masełkiem, makaroniki i robić obiad dla wszystkich i dla siebie. Nie było na początku łatwo. Kiedyś gotowanie było moim przykrym obowiązkiem, a teraz wiem że to co daje do zjedzenia mojej rodzinie ma ogromny wpływ na ich zdrowie. Zmieniłam podejście i cieszę się z gotowania, dając serce w to co robię widzę uśmiech na twarzy i słyszę ” mogę jeszcze? ” Szukając przepisów bezglutenowych musiałam nauczyć się standardowe potrawy przygotowywać bez glutenu tak żeby nie robić podwójnie obiadu a tym samym serwować rodzince zdrowsze jedzonko.
